Browar Posnania

ŚWIATEŁKO W TUNELU BROWARU NIECHANOWO

Wielu z Was zadaje sobie pewnie pytanie, dlaczego od kilku miesięcy nie można kupić POSNANII?

Odpowiedź jest banalna: nasz partner, Browar Niechanowo, popadł w tarapaty finansowe (bynajmniej nie z naszej winy: płacimy jak w zegarku:-). Nałożyły się na nie jeszcze problemy pandemiczne- poważny cios dla wszystkich piw rzemieślniczych, wszak gastronomia do dziś walczy o przetrwanie. Skutkiem tego było zamknięcie browaru :-(.

Pomocną dłoń podał Doctor Brew. To dzięki jego wsparciu i zaangażowaniu mieliśmy przyjemność- w ostatni piątek 11 września- uczestniczyć w uroczystym, ponownym uruchomieniu , Browaru w Niechanowie. Poczynione inwestycje, a przede wszystkim wznowienie współpracy z doświadczonym zespołem pracowników, pod wodzą głównego piwowara(a obecnie również dyrektora Browaru- gratulujemy:-) Pana Wojciecha Jędrzejczaka, są gwarancją, że świetne piwo niechanowskie, i jeszcze lepsze( :-) POSNANIA, znów trafi na sklepowe półki, a stamtąd do wytęsknionych konsumentów.

Wreszcie, po miesiącach ciemności, ujrzeliśmy światełko w tunelu... Trzymamy kciuki i kibicujemy Wam- powodzenia!

PIWO I TEMPERATURA- czyli jak zimne piwo pić?

Temat morze, a do tego tak subiektywny, że z łatwością znajdziemy nie tylko zwolenników, ale i szanowane piwne autorytety, które zalecają, dla tego samego rodzaju piwa, skrajnie różne temperatury serwowania.

Do tego obiegowe opinie- rodem z PRL i jego ohydnych produktów piwopodobnych- które głoszą, że im piwo zimniejsze, tym lepsze. Wtórują im kampanie reklamowe koncernów(te oszronione butelki...) i etykiety ich mainstreamowych marek- na których przeczytamy zalecenie, by pić je schłodzone do 4, 3, 2 a czasem i 1 stopnia.

Bzdura!

Powód, dla którego piwne fabryki zachęcają nas do picia tak nieludzko zimnego piwa, jest prosty: przy tej temperaturze piwo nie wydziela praktycznie żadnych zapachów! Dzięki temu można łatwiej ukryć wszelki wady i mankamenty piwa produkowanego szybko, tanio i masowo. Dokładnie jak z wódką- im podlejsza tym bardziej trzeba ją zmrozić by „wchodziła”:-)

Ale chłodząc w ten sposób zacne piwa rzemieślnicze, pozbawiamy się jednego z głównych ich walorów i przewag w stosunku do koncernowej „masówki”- oszałamiającego(tego Wam życzymy), cudownego bukietu aromatów i smaków! Oczywiści są style, które należy podawać w temperaturze poniżej 10 stopni, ale są to wyłącznie piwa pszeniczne(4-7 stopni), pilsnery (5-7) i lagery(6-10).

Ogólne zasady doboru najwłaściwszej temperatury serwowania można w skrócie podsumować następująco:
im piwo lżejsze i „jaśniejsze”, tym temperatura niższa
im piwo mocniejsze i „ciemniejsze”, tym temperatura wyższa
Piwa b. mocne typu barley wine, imperial stout, czy portery, degustować należy w tzw temperaturze pokojowej, czyli 15-18 stopni!
Dla IPY, stoutów czy bitterów najlepszy zakres to 12-15 stopni.
Oczywiście nie namawiamy nikogo do spożywania piwa o temperaturze półki sklepowej w upalny dzień- przeżycie jeszcze bardziej traumatyczne niż spożycie „koncerniaka” mrożonego niczym Wyborowa- ale najwyższy czas odłożyć do lamusa żarcik o tym, że łatwiej jest uśmiechnąć się do teściowej niż wypić ciepłe piwo:-)

Na szczęście nie musicie zaprzątać sobie głowy problemem:o jakiej temperaturze pić POSNANIĘ.

Na etykiecie każdej znajdziecie dokładne wskazówki :-)

źródła: doświadczenia własne, G. Delos „Wielka księga piw świata” T. Kopyra „Wszystko, co musisz...” M. Jackson „Piwo”

 

 

Szanowni Miłośnicy szlachetnego piwnego trunku!

Witamy Was serdecznie w krainie POSNANII, napoju uwarzonego zgodnie z zasadami tradycyjnej, rzemieślniczej sztuki piwowarskiej. Krainie czystej wody, jęczmiennego i pszenicznego słodu, chmielu, otwartych kadzi, chłodnych leżakowni. W świecie, w którym zarówno ludzie, jak i drożdże, bezstresowo korzystając z sił natury, nieśpiesznie wydobywają z nich to, co najlepsze: głęboki, wyrazisty smak, intensywny aromat, cudowny kolor i gęstą, aksamitną, pianę.

Witamy w enklawie, do której nie mają wstępu: wyzuty z wszelkich właściwości, międzynarodowy lager, HGB, wielotysięczne tankofermentatory, kukurydza, sztuczne enzymy...

Historia piwa produkowanego w Poznaniu nie zaczęła się bynajmniej w 1971 roku, kiedy to powstały Poznańskie Zakłady Piwowarskie, lecz o wiele wcześniej. Niestety dziś mało kto już pamięta sławne dziewiętnastowieczne browary: braci Huggerów, Stocków, Batkowskiego, Wiczyńskich, Kolankowskiego, Reimanna, Neue Posener, czy Kobylepole założone przez hrabiego Mycielskiego.

Do tej właśnie, urozmaiconej i bogatej historii piwowarstwa w Wielkopolsce chcemy nawiązywać, z niej czerpać, ją przypominać i ją wzbogacać.

W oparciu o nią chcemy dać Wam napój wyjątkowy, mocno osadzony w tradycji wielkopolskiego browarnictwa. Piwo jasno i konkretnie artykułujące swoje pochodzenie, cechy stylu i charakter.

Tak - poznański charakter i tradycja są dla nas bardzo ważne.

Pracowitość, dokładność i cierpliwość – fundamenty naszej odrębności, przełożyliśmy na język piwa.

Oto POSNANIA - piwo warte Poznania!

 

Tradycyjną poznańską pracowitość, dokładność i cierpliwość przełożyliśmy na język piwa. Żadnych kompromisów. Zgodnie z rygorystyczną browarniczą tradycją: tylko woda, słód i chmiel. Tyle, że najlepsze: najwyższej jakości słód i starannie wyselekcjonowany chmiel. Do tego drożdże i długie tygodnie spędzone w otwartych kadziach i leżakowni. To tam, z pomocą sił natury, tworzy się niepowtarzalny, głęboki smak, wyrazisty aromat i aksamitna piana.

Oto POSNANIA - piwo godne Poznania!

POSNANIA CZARNE
kliknij po więcej
POSNANIA LAGER
kliknij po więcej
POSNANIA PSZENICZNE
kliknij po więcej

Tradycyjną poznańską pracowitość, dokładność i cierpliwość przełożyliśmy na język piwa. Żadnych kompromisów. Zgodnie z rygorystyczną browarniczą tradycją: tylko woda, słód i chmiel. Tyle, że najlepsze: najwyższej jakości słód i starannie wyselekcjonowany chmiel. Do tego drożdże i długie tygodnie spędzone w otwartych kadziach i leżakowni. To tam, z pomocą sił natury, tworzy się niepowtarzalny, głęboki smak, wyrazisty aromat i aksamitna piana.

Oto POSNANIA - piwo godne Poznania!

POSNANIA CZARNE
kliknij po więcej

POSNANIA LAGER
kliknij po więcej

POSNANIA PSZENICZNE
kliknij po więcej

Po naszymu

Poznański dla zaawansowanych

Rug cug: załóż papcie, weź bejmy, idź do składu i lajśni kastę, abo dwie!

LOKOMOTYWA

Stoi na stacji wielgachno bana
cało w oliwie jest opypłana.
Para z ni bucho i poświstuje
a palacz ciyngiym wef ni hajcuje.
Wuchte wagonów mo zahoczone
wef kożdym klunkrów jest nawalone.
Jest tych wagonów cóś ze śtyrdzieści
wcale nie wiada co sie tam zmieści.
W piyrszym wagónie kole wynglarki
jadom z Poznania same Kaczmarki
jedzie tyż kundziu i z Wildy szczuny
a kożdy śrupie z tytki bonbony.
Wef drugim szkieły i ejber łysy
śtyrech góroli i dwa hanysy.
Potym jest proszczok, owce i kónie
wszysko to w czecim jedzie wagónie.
Dalej som ryczki i szafónierki
jakieś wymborki i salaterki.
Śtyry wagóny jadom z meblami
za nimi dziesińć wagónów z pyrami.
Na samym kuńcu cołkiym dla śmiechu
tyn co to pisoł – sam Wuja Czechu.

 

 

Posnania w plenerze

Oferujemy usługi w zakresie obsługi imprez plenerowych połączonych ze sprzedażą piwa. Targi piwne, żywnościowe, imprezy sportowe i kulturalne, dożynki, dni otwarte itd. Posiadamy mobilne rollbary, namioty, stoły ekspozycyjne. Zapewniamy profesjonalny transport i obsługę.

Możliwość odpłatnego wypożyczenia sprzętu np na uroczystości rodzinne.

Posnania w Twoim ogrodzie: rodzinny grill, imieniny, urodziny, rocznice...

Posnania - idealny kompan do tradycyjnej karkówki, ryb z rusztu, grillowanych warzyw, czy owoców morza.

 

 

Posnania na języku

 

Składy